Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dieta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dieta. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 kwietnia 2012

a niedziela jest dla nas ...

Dziś 24 km na rowerze... trochę treningu przed dłuugim, bardzo aktywnym weekendem w górach nie zaszkodzi;-) układam już plany wycieczkowe, szlaki, atrakcje warte obejrzenia itd. Nie mogę doczekać się wyjazdu!
W moich okolicach wiosna "z pewną taką nieśmiałością" ....

piątek, 2 września 2011

środa, 6 lipca 2011

dziś 30 km

szusuję po wiejskich drogach, mimo zmęczenia czuję się fantastycznie! To nic, że kolano strzyka ;-)
mijam wioski i osady, o których chyba świat zapomniał...






i to roślina, którą darzę szczególnym sentymentem (Oenothera sp.)
CZYLI POSPOLITY WIESIOŁEK

wtorek, 5 lipca 2011


poniedziałek, 20 czerwca 2011

środa, 13 kwietnia 2011

podczas "kijkowania" nie da się przejść obojętnie koło budzącej się do życia wiosny.





piątek, 1 kwietnia 2011

3 dzień na ryżu

moja dieta od 3 dni jest dość monotematyczna - brązowy ryż z zapiekanymi jabłkami. Doprawiam to "dla smaku" przyprawą kamisa do deserów i kawy: z cynamonem, laską wanilii, kardamonem i goździkami ....
To dopiero oczyszczający wstęp do diety właściwej. Od jutra zaczynam wprowadzać większe urozmaicenie - wszystko jednak gotowane na parze lub w stanie surowym (oczywiście mam tu na myśli owoce i warzywa ;-)
np. jutro na
śniadanie: mały jogurt naturalny, mandarynka, platki owsiane, nasiona słonecznika
II śniadanie: szklanka soku z marchwi
Obiad: zupa gulaszowa: 15 deko wołowiny, 1 papryka, cebula, czosnek, 2 ziemniaki, kminek i słodka papryka (uwielbiam tę zupę)
podwieczorek: szklanka kefiru lub coś do pochrupania (kalarepka, marchewka)
kolacja: 10 deko piersi z kurczaka, ogórek kiszony, pomidor, zielona sałata


it's all! :-(

O wynikach pierwszych dni poinformuję po tygodniu....
stosowałam tę dietę juz dwa lata temu - po miesiącu było - 13 kg! yuppi!

mam nadzieję, że i tym razem pochwalę się spektakularnym sukcesem i aniołowo dostanie skrzydeł i uda mu się oderwać od ziemi.

a tymczasem pozostaje mi tylko przeglądanie takich stron: wypieki , z piekarnika itp.

poniedziałek, 28 marca 2011

dojrzewam ...

... jużem dawno dojrzała - ale zbliżam się do momentu "zero", a więc czasu rozpoczęcia diety (już tak na serio)
na czas wakacji zarezerwowałam sobie turnus odchudzający w Dusznikach Zdroju, obok ruchu, diety zaspokoję swój niedosyt gór i wszelkich innych wzniesień p.p.m.
już kiedyś pisałam, zalecona przez dietetyka zmiana odżywiania zaczyna się od diety oczyszczającej - ryż brązowy z owocami - przez 3 dni.
a na rozpoczęcie i zakończenie pewnego etapu ...

w górę serca i szampan niech się leje na roczpoczęcie nowego JA!

sobota, 19 marca 2011

zaproszenie ...

przewrotna jest natura, silne postanowienie poprawy i dieta od jutra ;-)
a tymczasem kawa i .... pyszna drożdżówka z wiśniami

piątek, 18 marca 2011

Dzisiaj zaczęłam dzień o haniebnej porze - 5.55 !!!!!!, dlatego usprawiedliwiona jestem, że od rana posiłkuję się już drugą kawą.
W ramach diety - na I śniadanie: owoce z 4 łyżkami musli + jogurt naturalny (a co!) Nie samą kofejną człowiek żyje... :-)

czwartek, 17 marca 2011

początek diety

Nastała wiosna, czas zrzucić co nieco (albo i nieco więcej:-) kochanego ciała. Na weekend planuję oczyszczanie i od poniedziałku start. Dietę rozpoczynam trzydniową dietą ryżową: ryż brązowy z zapiekanymi jabłkami (jabłka pokrojone w "ósemki" ze skórką podsmażam beztłuszowo na patelni teflonowej). Do smaku posypuję to danie cynamonem. I tak przez trzy dni + duże ilości wody, herbaty zielonej, herbat owocowych.


A w ramach oswajania się z dietą - sałatka.


sałatka z łososiem
bazą sałatki był wędzony łosoś, dodatki - zapełniacze to wszystko to, co w lodowce zalegało....
- łosoś wędzony
- jajka
- brokuł
- papryka
- ogórek świeży
- dymka
- sól (ostrożnie!), pieprz świeżo zmielony, zioła prowansalskie
- jogurt naturalny
pozostawiłam na noc w lodówce

prawa autorskie

Wszystkie zdjęcia wykorzystane w tym blogu są mojego autorstwa i nie mogą być wykorzystywane w żadnym innym celu bez mojej zgody.