szusuję po wiejskich drogach, mimo zmęczenia czuję się fantastycznie! To nic, że kolano strzyka ;-)
mijam wioski i osady, o których chyba świat zapomniał...
i to roślina, którą darzę szczególnym sentymentem (Oenothera sp.)
CZYLI POSPOLITY WIESIOŁEK
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz