Dzisiaj zaczęłam dzień o haniebnej porze - 5.55 !!!!!!, dlatego usprawiedliwiona jestem, że od rana posiłkuję się już drugą kawą.
W ramach diety - na I śniadanie: owoce z 4 łyżkami musli + jogurt naturalny (a co!) Nie samą kofejną człowiek żyje... :-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz