niedziela, 1 kwietnia 2012
granny się plecie dalej...
W ramach wprawek robię je ze starych (!) zbiorów bawełny, właściwie te kolory nie pasują mi do niczego, ale wyrabiam resztki, którymi dysponuję. Te stare zbiory sięgają zamierzchłych czasów ubiegłego wieku, kiedy to jako młode pacholę wyjechałam po raz pierwszy do Holandii (1992) i stałam wryta przed witryną sklepu, mieniącego się kolorami tęczy włóczek. Tylko dlaczego wybrałam wtedy te kolory ziemi??!??! Być może dlatego przeleżały one tyle lat w schowku, prawie 20 lat...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
prawa autorskie
Wszystkie zdjęcia wykorzystane w tym blogu są mojego autorstwa i nie mogą być wykorzystywane w żadnym innym celu bez mojej zgody.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz